Rozdział 77 Przygotowany
„Dlaczego tu jesteśmy?” Brwi Aleksandra zmarszczyły się, gdy tylko zdał sobie sprawę, dokąd zmierzają.
Vince rzucił mu krótkie spojrzenie, zanim odpowiedział: „Ponieważ musiałeś pracować. Twoja firma potrzebowała pilnej uwagi, a twoi pracownicy błagają mnie, żebym przywrócił cię na tron”.
Alexander cmoknął językiem, bo jedyne, czego chciał w tej chwili, to położyć się na swoim wielkim łóżku i spać twardo. Chociaż zdrzemnął się, gdy był w samolocie, to nie wystarczyło, ponieważ nie było to wcale spokojne, ponieważ nie było tak wygodne jak jego łóżko w willi lub łóżko w luksusowym hotelu.