Rozdział 84 Niegrzeczny
„Naprawdę lubię Aleksandra” – kontynuowała Liana. „Ma wszystkie pudełka. Krótko mówiąc, jest w moim typie. Więc jeśli chcesz, żebym zostawiła go w spokoju, lepiej powiedz mi dlaczego, bo nie trzymałabym się od niego z daleka bez ważnego powodu”
Emma cmoknęła językiem. „Nie ufam ci” – powiedziała wprost.
Liana szeroko otworzyła oczy, gdy jej usta się rozchyliły. Ale niemal natychmiast otrząsnęła się i zmrużyła oczy, patrząc na nią ponuro. „Nie ufasz mi?” – prychnęła. „Nie wiedziałam, że jesteś taka odważna” – skomentowała sarkastycznie.