Rozdział 88 Problem
„Wiem, że jestem ładna. Ale ty jesteś równie ładna jak ja, więc nie ma powodu, żebyś czuła się niepewnie” – stwierdziła Lily i popijała herbatę.
Brwi Emmy uniosły się, nie odrywając wzroku od twarzy. „Przepraszam?” zmarszczyła nos, „Lily, jak bardzo się zmieniłaś, wciąż jesteś próżna jak zawsze” skomentowała.
Pokręciła głową, gdy zobaczyła, że jej kuzynka idealnie uniosła brwi, patrząc na nią. Wiedziała, że Lily już czekała na to, co miała powiedzieć, więc nie przeciągała rozmowy.