Rozdział 94 Twój
„Masz gościa, kochanie”
Spojrzenie Aleksandra stało się jeszcze groźniejsze, gdy spojrzał na mężczyznę i zobaczył, że ten uśmiecha się do niego arogancko.
„Kim do cholery jest ten facet?!' jego umysł eksplodował. 'I jak do cholery on ją nazwał?! Laska?!' Wyjechał zaledwie kilka dni temu, a już mieszka z nią nowy facet?! Czy ona już rzuciła tego skurwysyna Simona?! I jej rodzice się na to zgodzili?! Mocno zacisnął usta.