Rozdział 342 Draco
Julian uśmiechnął się, machając telefonem i mówiąc: „Widzisz. Tak łatwo mi zniszczyć człowieka”.
Spojrzenie Donalda z każdą sekundą stawało się coraz zimniejsze, ale na jego twarzy pojawił się delikatny uśmiech. „Czy on jest pod twoją opieką?”
Ethan oprzytomniał i pokręcił głową.