Rozdział 485
Po pocieszeniu Serenity, babcia May ziewnęła wdzięcznie. Odłożyła pilota od telewizora, wstała i powiedziała do młodej pary: „Pójdę odpocząć. Jestem stara i nie mogę siedzieć do późna”.
Zrobiła kilka kroków i zatrzymała się, po czym odwróciła się i zapytała Serenity: „Seren, czy mam przynieść twoją poduszkę?”
Serenity uśmiechnęła się i powiedziała: „Nie ma potrzeby. W pokoju gościnnym są dla mnie poduszki”.