Rozdział 85 Niebezpieczne przyciąganie
Janet Stanmore
Gdy dotarliśmy na wystawę, weszliśmy do środka z błyskającymi do nas aparatami. Trochę się martwiłam, bo jestem tylko sekretarką Sky'a, a teraz on mocno trzyma mnie za talię. Traktowano mnie jak psa na smyczy.
Weszliśmy na wystawę, gdzie zdjęcia i obrazy wiszą na białych ścianach. Byłem absolutnie oszołomiony, widząc wszystkie sztuki, to naprawdę piękne.