Rozdział 91 Plan
„Umowa kupna i sprzedaży?” – mruknął Aleksander.
Zmarszczył brwi, gdy szybko skanował każdy papier. Jednak po skończeniu ostatniej strony, nie zastanawiał się dwa razy i po prostu podpisał go, nie pytając o zgodę rodziny ani zespołu prawnego.
Tak czy inaczej, to od Emmy. Nie miał żadnego powodu, dla którego miałby to odrzucić lub wątpić. Nie musiał zadawać pytań ani prowadzić śledztwa, ponieważ już wiedział, czego ona chciała.