Rozdział 51
Ryzo.
„Czy nadal masz wątpliwości co do Mii?” Rozgniewany głos Dantego rozbrzmiewa nade mną i próbuję otworzyć oczy, ale wydaje się to niemożliwe. Moje ciało czuje się, jakby było przyciśnięte ogromną siłą. Bez względu na to, jak bardzo próbuję je poruszyć, okazuje się to bezowocne.
Słyszę ich głosy, ale nie mogę zareagować w żaden sposób. Czy oni jej coś zrobili? Obiecała, że mnie nie zostawi, ale nie czuję jej obecności.