Rozdział 52
Ryzo.
Moje wysuszone gardło nie pozwala mi już dłużej spać. Budzę się więc, aby poszukać czegoś, co je ukoi.
Piękność w moich ramionach śpi głęboko i mocno trzyma się mojego ciała. Delikatnie całując ją w głowę, ostrożnie się od niej odplątuję, starając się jej nie obudzić.