Rozdział 1278
Sophia ledwo miała siły. Musiała oprzeć się o jednego z ratowników, zanim zdołała przemówić.
„W obecnej sytuacji możemy uratować tylko jedną osobę. Być może będziemy musieli udać się do drugiej osoby nieco później…”
„Ale czy wtedy ta druga osoba nie zostałaby tam zostawiona na śmierć?”