Rozdział 490
Brzmi to tak niezręcznie. Czy nie liczyli na to, że kiedyś umrę? Przecież omal nie zginąłem z ich rąk tamtej nocy sześć lat temu. Jak bezwstydnie jest, że mi teraz gratuluje?
Gwendolyn lekko zmrużyła oczy.
„ Nie wyjdę za Zaydena. Jeśli będę musiała wybierać, tą osobą będzie Patrick”.