Rozdział 115 Panika
„Podnieś mój telefon?!” syknęła, gdy tylko odłożyła słuchawkę.
„Wszystko w porządku?” zapytał Josh.
Emma zacisnęła usta, zapominając, że w jej biurze jest ktoś jeszcze. Potrząsnęła głową, aby ukryć zażenowanie, ale nie potrafiła ukryć irytacji w oczach.