Rozdział 647 Jakie masz predyspozycje do romansu?
Clara nie uniknęła ciosu ani nie wykonała uniku, lecz przez spadające papiery wpatrywała się w zimne i gniewne oczy mężczyzny.
Na jej twarzy malowało się zaskoczenie i konsternacja.
Jackowi kiedyś podobał się jej słodki wygląd, ale teraz nienawidzi jej najbardziej, z jeszcze większą złością w oczach: „Czemu na mnie patrzysz? Nie rób takiego niewinnego wyrazu twarzy, robi mi się niedobrze!”