Rozdział 53
Mia.
Minęło kilka dni od strzelaniny, a Rico jak dotąd czuje się dobrze. Rany nie są w pełni zagojone i mimo że jest uparty, odmawia pozostania w domu.
Moja matka również nie wyzdrowiała. Jej stan nie poprawił się ani trochę. Jest w cholernej śpiączce. Chcę zobaczyć, jak się zachowa, kiedy się obudzi. Wszyscy wokół mnie radzą mi, żebym trzymał się od niej z daleka, ale ponieważ jestem osobą troskliwą, czekam, żeby zobaczyć, czy się zmieni, czy nie.