Rozdział 54
Mia
Mój wcześniejszy lekki nastrój właśnie umarł. Teraz myślałem, że moja mama przynajmniej rozważy fakt, że ją uratowałem. Czy to był podstęp, żeby zwrócić moją uwagę?
Może tylko udawała, albo jej męka była wyreżyserowana. Po co jeszcze miałaby pracować dla człowieka, który prawie ją zabił i po raz kolejny zdradził jej własną córkę?