Rozdział 1299
Sophia szepnęła mu do ucha: „Dziękuję”.
W tamtej chwili poczuła się, jakby wróciła do dawnych czasów, kiedy jacyś punkowcy zablokowali jej drogę w zaułku, a Liam zstąpił z nieba i uratował ją niczym bóg. To wyryło głęboki ślad w jej sercu.
Liam zdawał się od razu czytać w jej myślach i zapytał: „Myślisz o tym mężczyźnie?”