Rozdział 952
Ale po tych słowach Nathan nadal nie chciał odłożyć słuchawki. Nie mógł powstrzymać się od pytania troskliwym i chrapliwym głosem: „Emma, dobrze ci idzie w Xesxii, prawda? Czy jesteś przyzwyczajona do tamtejszego otoczenia?”
Emma była przez chwilę zaskoczona i uśmiechnęła się niezręcznie: „Cóż, wszystko w porządku”.
„Dobrze!” Słysząc co powiedziała Emma, Nathan poczuł wielką ulgę.