Rozdział 226 S2| 57. Wściekłość Melanii
Barbara szybko pokręciła głową. „Nie!”
Wszyscy na nią spojrzeli. „Dlaczego nie?” Max zacisnął usta.
Barbara skrzywiła się. „Moja matka najwyraźniej potrzebuje trochę czasu w samotności. Nie spodoba jej się, jeśli ktoś zakłóci jej spokój”.