Rozdział 37 Jego mózg jest brudny...
Widząc, że Rany trochę się odprężył, Jason otworzył drzwi i wszedł do pokoju. „Chodź, pouczymy się razem”.
Rany zmarszczył brwi i zawahał się przez kilka sekund, po czym zamknął drzwi. Potem otworzył drzwi do nowego świata...
Pewnej zimowej nocy, w przytulnej sypialni oświetlonej jedynie ciepłym, żółtym światłem, dwie osoby leżały w łóżku, a na stoliku nocnym leżał telefon komórkowy, w którym odtwarzał się niemożliwy do opisania filmik.