Rozdział 80 Nie sądzę, żebym mógł tu dziś zostać
W drugim pokoju Leo zaniósł Rany do łazienki, napełnił wannę wodą, rozebrał ją do naga i usiadł.
Gdy mgła się uniosła, poczuł się trochę pokrzywdzony. „Czym ostatnio byłeś zajęty?”
Rany pocieszył go pocałunkiem. „Uczę się od nauczycieli w muzeum. Po Nowym Roku będziemy mieli długoterminową współpracę”.