Rozdział 192
„ Serena, chodź, jesteśmy na wakacjach!” Luna powiedziała i spojrzała mi przez ramię. Minęła godzina odkąd rozmawiałam z Christianem, a ja już panikowałam, bo nawet do mnie nie napisał.
Czy zauważyłby, że byłem zły?
Oczywiście, że tak. Rozłączyłam się do jego ucha. Moja reakcja była zdecydowanie trochę przesadzona i nie było powodu, abym tak zareagowała. Ale czy naprawdę byłam w błędzie? Powiedział mi, żebym wyszła i dobrze się bawiła, zaraz po tym, jak się przed nim otworzyłam, a to było niedopuszczalne.