Rozdział 64 Nie mogę cię nawet wystarczająco polizać, jak mógłbym cię zbesztać?
Leo podszedł z talerzem owoców i usiadł, zastanawiając się: „Co ten dzieciak robi?”
Twarz Rany'ego była kamienna. „Mój mózg jest brudny”.
"…" Dziwny.
Leo podszedł z talerzem owoców i usiadł, zastanawiając się: „Co ten dzieciak robi?”
Twarz Rany'ego była kamienna. „Mój mózg jest brudny”.
"…" Dziwny.