Rozdział 55 Mój drugi brat nie pije, więc piję za niego
Winda dotarła na pierwsze piętro, z którego jedna po drugiej wychodziła grupa ludzi.
Brian poparł Jiang Yiping i wyszedł przez bramę hotelu. Zobaczył Gregory'ego i pozostałą dwójkę opierających się o maskę samochodu. Najwyraźniej knuli coś złego. Spojrzeli na Rany'ego z lekkim niepokojem w oczach. „Może pójdziesz ze mną i najpierw odprowadzisz nauczyciela? Odwiozę cię później do domu”.
Rany zerknął na Jingle'a, który powoli podążał za nim i pokręcił głową. „Nie jest po drodze. Możesz go zabrać. Nie martw się”.