Rozdział 56: Powodzenia
Gregory pogłaskał go po brodzie. „Jak chcesz się bawić, Drugi Młody Mistrzu?”
Rany lekko przechylił głowę. „Wydajesz się być całkiem zabawny. Wpadnij na ciekawy pomysł”.
„Haha, Drugi Młody Mistrz ma kości, więc może zawody? Ale picie karnego drinka nie byłoby fajne. Skoro mamy grać, to zagrajmy w coś ekscytującego. Może jakieś wyzwanie?”