Rozdział 84 Jestem zaledwie 276-miesięcznym dzieckiem
Pan Huo nie obchodził swoich urodzin od wielu lat. W tym roku zaprosił jedynie członków rodziny na zjazd, ale i tak zebrało się sporo wujków, ciotek, siostrzeńców i kuzynów.
Leo i Rany przybyli jako ostatni. Gdy tylko weszli do pokoju, wszyscy, którzy ożywili rozmowy w salonie, natychmiast zamilkli. Na Rany'ego padły najróżniejsze, dziwne spojrzenia, ale oboje byli czymś zaniepokojeni i szybko zasłonili oczy.
Holmes poparł pana Huo i uśmiechnął się łagodnie: „Wróciłeś, Rany, chodź i przywitaj się z dziadkiem”.