Rozdział 61 Wyjście
Dzień opowiada
Budzę się powoli, czując ból na twarzy. Z jękami budzę się i natychmiast obrazy tego, co się stało, przypominają mi, dlaczego to boli, więc wstaję, czując, że coś ciągnie mnie za rany.
„Boże...” szepczę z bólem.
Dzień opowiada
Budzę się powoli, czując ból na twarzy. Z jękami budzę się i natychmiast obrazy tego, co się stało, przypominają mi, dlaczego to boli, więc wstaję, czując, że coś ciągnie mnie za rany.
„Boże...” szepczę z bólem.