Rozdział 96
Uścisnęłam jej dłoń, by ją uspokoić. „Wciąż jesteś idealną parą dla pana Blackwooda”.
„Czy naprawdę nadal mogę być żoną Luke’a?” – zapytała cichym, pełnym nadziei głosem.
„Oczywiście” – odpowiedziałem bez wahania. „Kto jeszcze jest go godzien?”